CiekwostkiZajęcie rachunku bankowego

Zajęcie rachunku bankowego – część 1 – co nie zadziałało i dlaczego zmiany były niezbędne?

Kiedy komornik zajmie za dużo

Zajęcie rachunku bankowego oraz wszystkie kwestie związane zajęciem komorniczym ostatnio ulegają głębokim zmianom. Niniejszy artykuł będzie pierwszym z cyklu poszerzania wiedzy o pracy komorników.  Chciałbym, aby przybliżył on problemy związane z poszczególnymi etapami zajęcia komorniczego.

W tym cyklu spróbujemy spojrzeć na problem zajęć również od strony komornika. Taka wiedza pozwoli Wam zapewne zrozumieć, dlaczego czasem komornik zachowuje się tak, a nie inaczej. Zdawałoby się irracjonalnie. Na początek:

Zapamiętaj! Komornicy działają w granicach prawa. A to w Polsce jest dosyć niechlujnie tworzone. Coś co zwykły człowiek nazywa bajzlem, by nie użyć dosadniejszego określenia powoduje, że zajęcia komornicze wyglądają tak a nie inaczej.

Nikogo nie usprawiedliwiam. Jednak warto wiedzieć, że do bałaganu prawnego dostosowują się również komornicy, wszak innego wyjścia nie mają.

Zajęcie rachunku bankowego – zacznijmy od historii

Egzekucja z rachunku bankowego to temat, który najczęściej elektryzuje naszych czytelników.Szczególnie tych, którzy doświadczyli na własnej skórze skutków zajęcia konta przez komornika.

Obecnie w erze wypierania gotówki przez plastikowy pieniądz, bezpieczeństwo naszych środków stanowi fundament naszego bezpieczeństwa ekonomicznego.I niewątpliwie decyduje o naszej egzystencji. W ciągu ostatnich kilkunastu lat media wielokrotnie informowały zarówno o przedsiębiorcach, jak i zwykłych obywatelach, którym komornik bezprawnie zajął środki na koncie. Ofiarami zajęć stawały się zarówno osoby, które zostały błędnie oznaczone na tytule wykonawczym, jak i środki, które zgodnie z przepisami nie podlegały zajęciu. Analizując poszczególne przypadki należy stwierdzić, że jedynie za część przypadków odpowiadali nieuczciwi komornicy, zaś większość (nierzadko skandalicznych) sytuacji spowodowana była wadliwą procedurą.

Do 8 września 2016 roku zarówno zajęcia rachunków bankowych, jak i cała korespondencja adresowana do dłużnika, kierowana była drogą pocztową. Zgodnie z ówcześnie obowiązującą procedurą, komornik wysyłając zajęcie do banku wskazywał:

  • bank jako adresata pisma,
  • dane dłużnika,
  • podstawę prowadzenia postępowania (oznaczenie tytułu wykonawczego),
  • żądane kwoty,
  • rachunek bankowy kancelarii,
  • podstawę prawną zajęcia wraz z pouczeniami.

Zajęcia rachunku bankowego

Komornik listy pisze – a Ty płacisz

W treści pisma jednocześnie zobowiązywano bank do bezzwłocznego przekazania na rachunek komornika zajętych środków bądź też o wskazanie w terminie 7 dni przeszkód do przekazania zajętej kwoty (przeszkodami tymi były m.in. brak pieniędzy na rachunku oraz zbieg egzekucji). Jednocześnie komornik nie był zobowiązany do wskazania numeru rachunku bankowego, co często prowadziło do sytuacji, że poszukując majątku dłużnika dokonywał „w ciemno” zajęć do kilkunastu a czasem i kilkudziesięciu banków. Zakładam, że nie trzeba w tym miejscu tłumaczyć, iż niejednokrotnie kosztami listów poleconych obciążano dłużnika. Zajęcie rachunku bankowego było zatem kosztownym strzelaniem w ciemno….

„(…)zawiadomienie jest skuteczne także w przypadku niewskazania rachunku bankowego.”

źr.: art. 889 §1 pkt 1 KPC

Bywało, że w niektórych kancelariach komorniczych nazywanych hurtowniami wysyłano w każdej prowadzonej sprawie po 15-20 zajęć licząc na łut szczęścia. Aktualnie problem został rozwiązany dzięki systemowi OGNIVO

Dodatkowo zgodnie z obowiązującym w tym czasie art. 54 ustawy Prawo Bankowe, rachunek dłużnika wolny był od zajęcia do kwoty trzykrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (ok. 12,7 tysięcy złotych). Po przekroczeniu tej kwoty, bank który nie otrzymał wcześniej ograniczenia zajęcia, przekazywał na rachunek kancelarii całą kwotę zgromadzoną na rachunku.

Należy zwrócić tutaj uwagę, że do bezprawnych sytuacji niejednokrotnie przyczyniała się bierność dłużników. Osoby nieświadome swoich praw często z góry zakładały, że skoro zgodnie z przepisami KPC komornik nie może zająć środków pochodzących m.in. z Ośrodka Pomocy Społecznej, to ich pieniądze są w banku bezpieczne. W istocie jednak tak nie było, gdyż po pierwsze żaden przepis prawa bankowego nie nakładał na bank obowiązku weryfikacji źródła pochodzenia środków, po drugie zaś komornik otrzymując na swój rachunek bankowy żądaną kwotę, również nie był informowany przez bank o źródle jego pochodzenia.

Przykład
Pani Anna co miesiąc na rachunek bankowy otrzymywała kwotę 2 400,00 zł tytułem zaległych alimentów oraz zasiłku rodzinnego. Po 6 miesiącach od konta, bank przekazał komornikowi całość środków, mimo iż zgodnie z KPC środki te nie podlegają egzekucji. Pani Anna bezzwłocznie po uzyskaniu informacji o zajęciu rachunku bankowego winna była udać się do kancelarii, złożyć wniosek o ograniczenie zajęcia rachunku bankowego o kwoty pochodzące z tytułu alimentów oraz z OPS. Wraz z wnioskiem należało przekazać wyciąg z rachunku bankowego za ostatnie trzy miesiące z udokumentowanymi wpływami.

Na tak przekazane pismo komornik zobowiązany był wysłać w terminie 7 dni do banku dłużnika stosowne ograniczenie lub też zwolnić zablokowane środki (jeżeli takowe były).

Sprawdzanie pochodzenia środków – tyle komplikacji

Na marginesie należy wyjaśnić, dlaczego komornicy, mający narzędzie w postaci art. 761 k.p.c., praktycznie nigdy nie weryfikowali źródeł pochodzenia środków. Należy tutaj zwrócić uwagę na trzy aspekty:

  1. Informacje znajdujące się na rachunku bankowym stanowią tajemnicę bankową i komornik z poziomu swojego komputera nie posiadał (i nie posiada) wglądu historię i stan rachunku dłużnika.
  2. Zgodnie z ustawą o komornikach sądowych i egzekucji wyegzekwowane środki winny być przekazane wierzycielowi w terminie 4 dni od daty wpływu na rachunek kancelarii. Każdorazowe wzywanie banku o wskazanie źródeł dochodu wydłużałyby ten termin o co najmniej miesiąc, zobowiązując komornika do pokrycia odsetek z własnych środków. Jednocześnie komornik narazał się na skargę ze strony wierzyciela.
  3. Niejednokrotnie banki żądały znacznych opłat za udzielenie informacji (od 10 do 60 zł), co finalnie zwiększałoby koszty postępowania.

Jednocześnie wierzyciele odmawiali wyasygnowania zaliczki na ten cel.

Dlatego też w interesie dłużnika jest powiadomić komornika o tym, że posiada dochody natury socjalnej, które nie podlegają egzekucji. I że środki socjalne wpływają na specjalne konto socjalne. Zajęcie rachunku bankowego o charakterze w 100% socjalnym jest niedopuszczalne. Jeśli jesteś zatem beneficjantem 500+ lub innych świadczeń – zabezpiecz się poprzez założenie konta socjalnego, którego nie zajmie komornik.

Zajęcie rachunku bankowego po rewolucji w 2016

Tyle historii. Z dniem 8 września 2016 roku nastąpiła prawdziwa rewolucja, na którą pozytywnie zareagowali głównie komornicy. Ale o tym w następnym artykule.

Skróty użyte w tekście:

KPC – Kodeks postępowania cywilnego

OPS – Ośrodek Pomocy Społecznej

Podstawa prawna:
Art. 761. KPC Uprawnienia organu egzekucyjnego wobec uczestników postępowania egzekucyjnego

§ 1. Organ egzekucyjny może żądać od uczestników postępowania złożenia wyjaśnień.

§ 11. Organ egzekucyjny może żądać od:

1) organów administracji publicznej,

2) podmiotów wykonujących zadania z zakresu administracji publicznej,

3) organów podatkowych,

4) organów rentowych,

5) banków,

6) spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych,

7) zakładów ubezpieczeń lub zakładów reasekuracji,

8) podmiotów prowadzących rachunki papierów wartościowych, wymienionych w art. 4 pojęcie rachunków papierów wartościowych ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1768, z późn. zm.),

9) spółdzielni mieszkaniowych,

10) wspólnot mieszkaniowych,

11) innych podmiotów zarządzających lokalami,

12) biur informacji gospodarczej,

13) innych instytucji i osób nieuczestniczących w postępowaniu

– informacji dotyczących stanu majątkowego dłużnika lub umożliwiających identyfikację składników jego majątku oraz danych adresowych jedynie w zakresie niezbędnym do zapewnienia prawidłowego toku postępowania.

§ 2.

Od wykonania takiego żądania można uchylić się w takim zakresie, w jakim według przepisów części pierwszej Kodeksu można odmówić przedstawienia dokumentu lub złożenia zeznań w charakterze świadka albo odpowiedzi na zadane pytanie.

§ 21. Informacji, o których mowa w § 11, udziela się w oparciu o dane przekazane przez organ egzekucyjny, w terminie przez niego wyznaczonym, o ile przepisy szczególne nie przewidują innego terminu.

§ 22. Jeżeli pozyskanie informacji, o których mowa w § 11, jest możliwe za pośrednictwem systemów teleinformatycznych funkcjonujących na podstawie przepisów odrębnych, komornik korzysta z tych systemów z wyłączeniem innych form komunikacji – na zasadach określonych w tych przepisach.

§ 3.

Dłużnik, który został zawiadomiony o wszczęciu egzekucji, obowiązany jest do powiadomienia w terminie 7 dni organu egzekucyjnego o każdej zmianie miejsca swego pobytu, trwającej dłużej niż jeden miesiąc. O obowiązku tym oraz o skutkach jego zaniedbania poucza się dłużnika przy zawiadomieniu go o wszczęciu egzekucji.

Dz.U.2018.0.1360 t.j. – Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego

5.0
01

Dodaj komentarz