Alimenty

Jak nie płacić alimentów…na 30-letnie “dziecko”

Do napisania tego artykułu zainspirował mnie wpis naszego czytelnika, który pozwalam sobie przytoczyć:

Witam, a co zrobić w przypadku kiedy to alimenty są zabierane na „dziecko” w wieku 30 lat? Które mieszka za granicą (w UE). Sąd właściwy do zatrzymania tego procederu stwierdził iż nie ma jurysdykcji. Sprawa ciągnie się latami a komornika nie można zatrzymać. … ???

No właśnie, jak nie płacić alimentów na dziecko, które z nich po prostu wyrosło, a komornikowi nie przeszkadza to w żaden sposób i nadal “robi swoje”?

Kiedy dziecku należą się alimenty?

Warto przypomnieć, że normy aktualnej Ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59 z późn. zm.) nakładają na rodziców obowiązek świadczeń alimentacyjnych, najczęściej w pieniądzu, względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie; obowiązek jest zniesiony, gdy dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów utrzymania i wychowania dziecka [art.133].

Jak widać jest to sformułowanie niezmiernie ogólne i pozwalające na dowolną (zależną od punktu widzenia płacącego i przyjmującego alimenty) interpretację i subiektywne odczucia samodzielności.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 1997 r., III CKN 217/97, LexPolonica nr 351778 słusznie podkreślił, iż obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka stanowi uszczegółowienie ogólnego obowiązku troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i należytego przygotowania go, odpowiednio do jego uzdolnień, do pracy zawodowej.

Obowiązek ten nie jest ograniczony przez żaden sztywny termin, a w szczególności – przez termin dojścia przez alimentowanego do pełnoletności.

Musimy w tym momencie obalić mit, że alimenty ustają wraz z ukończeniem przez potomka osiemnastego roku życia. Wielu rodziców płacących alimenty i płaczących z tego powodu pociesza się , że “byle do pełnoletności”. Nic bardziej mylnego. Granica pełnoletności nie jest granicą zniesienia obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie.

Nie uczysz się, nie masz alimentów?

Obowiązek alimentacyjny nie jest także związany ze stopniem wykształcenia w tym sensie, że nie ustaje z chwilą osiągnięcia przez alimentowanego określonego stopnia podstawowego lub średniego wykształcenia. Jedyną miarodajną okolicznością, od której zależy trwanie bądź ustanie tego obowiązku, jest to, czy dziecko może utrzymać się samodzielnie.

Zatem w odniesieniu do dzieci, które osiągnęły pełnoletność, należy brać pod uwagę to, czy wykazują chęć dalszej nauki oraz czy osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie nauki. Przeciwne stanowisko prowadziłoby do zahamowania, a co najmniej znacznego utrudniania dalszego rozwoju dziecka. A to przez pozbawianie go środków materialnych niezbędnych do kontynuowania nauki po osiągnięciu pełnoletności pozostawałoby zatem w sprzeczności ze wspomnianym wyżej podstawowym obowiązkiem rodzicielskim.

Alimenty zależą również od możliwości zobowiązanego do ich płacenia

Wielu zastanawiających się jak nie płacić alimentów rozmyśla szczególnie o tym, czy każdy rodzic może zostać zobowiązany do płacenia alimentów. Czy są od tej reguły wyjątki?

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia z 25 marca 1985 r., III CRN 341/84, LexPolonica nr 320940 wskazał, iż zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pojęcie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz pojęcie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego pozostają we wzajemnej zależności i obie te przesłanki wzajemnie na siebie oddziałują – co należy brać pod rozwagę przy ustalaniu lub regulowaniu wysokości alimentów przez sąd. Odmienny pogląd pozostawałby w sprzeczności z zasadą równej stopy życiowej dzieci i rodziców, obowiązującej także w sprawach alimentacyjnych. Ponadto Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 października 1969 r., III CRN 350/69, III CRN 350/69, LexPolonica nr 355955 wyjaśnił, iż usprawiedliwione potrzeby dziecka powinny być oceniane nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych osób zobowiązanych do jego utrzymania i całego szeregu okoliczności każdego konkretnego przypadku.

Alimenty w Polsce, dziecko za granicą

Problem poruszony przez czytelnika to problem jurysdykcji sądowej. Ponieważ może od dotyczyć wielu osób, które mają zasądzone alimenty na dzieci całkowicie samodzielne, warto sprawdzić, co mówi na ten temat polskie prawo.

Jurysdykcja sądowa cywilna, którą definiować można jako zdolność sądu cywilnego do rozpoznania i rozstrzygnięcia danej sprawy cywilnej lub innej zrównanej z cywilną wobec określonych osób jest niezmiernie istotną kwestią, ponieważ wskazuje czy dany sąd posiada możliwość do rozstrzygnięcia konkretnej sprawy spornej.

W polskim systemie prawnym posługujemy się pojęciem jurysdykcji krajowej, zawartym w przepisach z zakresu międzynarodowego postępowania cywilnego. Wg art. 1103 Ustawy z dnia 17 listopada 1964r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296 z późn. zm.) [Kpc] z podstawowej zasady wynika, że sprawy rozpoznawane w procesie należą do jurysdykcji krajowej – polskiej, jeżeli pozwany ma miejsce zamieszkania lub miejsce zwykłego pobytu albo siedzibę w Rzeczypospolitej Polskiej.

Norma ta odnosi się zarówno do majątkowych, jak i niemajątkowych spraw rozpoznawanych w procesie, niezależnie od obywatelstwa jednej lub obu stron. Przebywanie w RP pozwanego to pobyt, nawet krótkotrwały, na terenie Polski, w czasie doręczenia pozwanemu odpisu pozwu. Istotne jest, iż sąd polski bada jurysdykcję krajową z urzędu na każdym etapie sprawy, a w razie stwierdzenia jej braku odrzuca pozew (lub wniosek), nadto brak jurysdykcji krajowej stanowi podstawę stwierdzenia nieważności danego postępowania.

Kiedy sąd nie może orzekać w sprawach alimentów?

jak nie płacić alimentów

Zgodnie z art. 11032 Kpc z zasady sprawy konkretnie między rodzicami i dziećmi należą do jurysdykcji krajowej – polskiej, kiedy:
dziecko albo przysposobiony lub przysposabiający mają miejsce zamieszkania lub miejsce zwykłego pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej lub
powód, jeżeli nie jest nim dziecko, ma co najmniej od roku bezpośrednio przed wszczęciem postępowania miejsce zamieszkania lub miejsce zwykłego pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej, lub
powód, jeżeli nie jest nim dziecko, jest obywatelem polskim i ma co najmniej od sześciu miesięcy bezpośrednio przed wszczęciem postępowania miejsce zamieszkania lub miejsce zwykłego pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej, lub
powód i pozwany są obywatelami polskimi.
Z kolei jurysdykcja krajowa jest wyłączna (pewna), jeżeli wszystkie osoby występujące jako strony są obywatelami polskimi oraz mają miejsce zamieszkania i miejsce zwykłego pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej.

Nadto warto wiedzieć, że na podstawie art. 11033 Kpc, odnośnie spraw o alimenty należą do jurysdykcji krajowej – polskiej, gdy:
powodem jest uprawniony, który ma miejsce zamieszkania lub miejsce zwykłego pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej;
sprawa o alimenty rozpoznawana jest łącznie ze sprawą małżeńską, gdy do jurysdykcji krajowej należy sprawa małżeńska.

Jak nie płacić alimentów na dorosłe i samodzielne dziecko?

Wnosząc powództwo do sądu o uchylenie obowiązku alimentacyjnego względem pełnoletniego i w pełni samodzielnego trzydziestolatka może Pan powołać się na zacytowany wyżej przepis art. 11032 Kpc.

4.2
04

2 osób zareagowało na “Jak nie płacić alimentów…na 30-letnie “dziecko”

  1. Druga prośba o pomoc dotyczy kwoty do zapłaty dla komornika ale napisze bardziej szczegółowo. .Znajomy ma kredyt hipoteczny, przez problemy finansowe przestał płacić raty.Bank oddał sprawę do komornika..Kilka lat nie płacił wiec dług rzecz jasna rósł. .Jakiś czas temu skontaktował się z bankiem w celu spłacania zadłużenia. Bank zawiesił egzekucje komornicza i przyszło pismo od Pana komornika z kwotą do zapłaty za prowadzenie egzekucji, odsetki itp..Kwota ta wynosi tyle co połowa kredytu mimo chęci nie ma możliwości spłaty komornika. Co można z tym zrobić, jak sprawdzic czy komornik nie policzył sobie za dużo.Proszę o pomoc

Dodaj komentarz